bubble tea

Zima? Jesień?
W każdym bądź razie szaro, ponuro, mgliście.
Aby przełamać tą nudę i chandrę - kolorowy outfit.
Wpadłem na herbatę do Bubble Planet. 
Przyznaję, że miejsce idealne na takie wieczory jak tamten.
Duży wybór, świetny smak i miła obsługa. 
Jeśli macie czas lub ochotę na coś innego niż kawa z starbucks'a - polecam!


Mam na sobie także muszkę znanej Wam już Marthu.
Zupełnie inna, kolorowa, pstrokata, wyróżniająca się (i nas) z tłumu!
Uwielbiam Jej muszki. Zdradzę też, że niedługo kolejna stylizacja z muchą Marthu ; )

A co u mnie?
Pomimo tego, że tygodzień to aż 168 godzin- skończył się szybciej niż zdążyłem się zorientować.
To nawet dobrze, bo mam "nowomiesięczne" postanowienia!
Grudzień ma być miesiącem jeszcze bardziej "napiętym", jeszcze lepiej zorganizowanym, jeszcze lepiej wykorzystanym. Ambicje popychają, to dobrze! Udało mi się przezwyciężyć chwilowe lenistwo ; )



















fot : Agata Baczkiewicz

muszka: Marthu
koszula: h&m
spodnie: ny

w Bubble Planet

Komentować możesz również nie będąc zarejestrowanym.


16 komentarzy:

  1. Łukaszu wyglądasz świetnie :) do tego te zdjęcia..super :)
    pozdrawiam i oczywiście obserwuje :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za bubble, bo są strasznie stucnie ale fantastycznie pasuje do boskiej muchy!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne zdjęcia :-) świetna muszka! pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszka jest genialna < 33 uwielbiam :))

    co do ostatnich zdań dotyczących zorganziowania i wypełnienia planu dnia w zupelności się zgadzam :) Tak jest najlepiej i o dziwo im więcej mamy obowiązków tym lepiej sobie radzimy z wyrabianiem się na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też muszę zrobić coś z moim lenistwem, tak dalej być nie może! śliczna muszka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ponura jesień, tego się nie przezwycięży.

    Moje ambicje powrócą w Nowym Roku, I hope...
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. cieszę się, że się podoba :) ja już chyba bardziej ambitna być nie mogę, 2 tygodnie bez dnia wolnego, a teraz 1.12 mam pracę a jednocześnie chciałabym być na szkoleniu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jednak jestem zniechęcona do bubble tea ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jest szaro, ani ponuro - no może jedynie czasem mgliście. :D
    Pasuje Ci zdecydowanie ta muszka. :-)
    A co do muffinek to chętnie bym się podzieliła, ale niestety następnego dnia już ich nie było. Toteż zapraszam następnym razem. :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.