glossybox


Tak jak pisałem ostatnio, powoli zaczynam wprowadzać na swojego bloga zmiany. Dziś pierwsza część - treść. Zacznę teraz więcej pisać i poruszać pewne tematy oraz odpowiadać na Wasze pytania. Ostatnio dostaję coraz więcej wiadomości odnośnie mojego wyglądu. Pytacie jakich kosmetyków używam, jak o siebie dbać. Jeśli śledzicie mojego fanpage wiecie, że otrzymałem glossyboxa. Bardzo się z niego ucieszyłem, gdyż od jakiegoś czasu planowałem taki post. 

Zacznę od włosów. Nie będę się rozczulał na temat szamponów. Każdy z nas ma pewnie swój ulubiony, dobrany do swoich potrzeb. W pudełku otrzymałem pastę stylizująca. Bardzo ładny zapach, podczas nakładania nie sprawia problemu, nie klei się za bardzo. Producent mówi, ze jest to produkt o sile 3 na 5. Zgodzę się z tym. Zanim podciąłem włosy, pasta średnio zdawała egzamin. Zdecydowanie jest to produkt dla osób o krótszych włosach, teraz gdy sam skróciłem długość śmiało mogę powiedzieć, ze jest to fajny produkt. Nie pozostawia po sobie śladów w przeciwieństwie do wielu odpowiedników. 

"To drapieżny, inspirowany modą produkt do stylingu, który daje pełną kontrolę nad włosami. Utrwala, modeluje i kształtuje fryzurę. Pozwala zmieniać styl poprzez nadanie plastycznej formy włosom. Zapobiega puszeniu, a nałożona na mokre włosy utrwala naturalną fryzurę."



Twarz. Wstając rano często jest mi ciężko się rozbudzić. Żel do twarzy Tołpa, jest idealnym rozwiązaniem problemu. Pobudza twarz i szybko stawia na nogi. 

"Dermokosmetyk zawierający micele, dzięki którym łagodnie i skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia powstałe w wyniku golenia. Przywraca komfort, eliminuje efekt ściągnięcia i wysuszenia. Pozostawia skórę odświeżoną i pełną energii."




Po goleniu stosuje krem Lierac. Podobno przy dłuższym stosowaniu spowalnia rośniecie zarostu. Używam go od około tygodnia razem z żelem. Skora jest gładsza, przyjemniejsza.

"Świeży, bezalkoholowy balsam łagodzi podrażnienia oraz neutralizuje uczucie pieczenia i napięcia skóry. Stosowany codziennie, spowalnia wzrost zarostu, dzięki czemu golenie jest łatwiejsze i szybsze. Większy komfort, mniej zarostu! Po dwóch miesiącach stosowania pomiary wykazały: wolniejsze odrastanie zarostu. U 84% mężczyzn zmniejszyła się częstotliwość golenia, a ich skóra przez dłuższy czas była gładka."


S.O.S. Tołpa- krem ochronny. Jak sama nazwa wskazuję ma on chronić. Przed mrozem, wiatrem słońcem itp. Jaki iż w końcu mamy wiosnę, obecne zastosowanie tyczy się tylko słońca i wiatru ;) Krem ma także właściwości regenerujące. Stosując zestaw zaproponowany przez Glossybox odczuwam poprawę. 

"Dermokosmetyk chroni skórę przed działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych: mrozu, wiatru, słońca i wody. Regeneruje mikrouszkodzenia i wzmacnia odporność skóry. Zapobiega procesom starzenia, zwiększa elastyczność i nawilża. Ma lekką formułę, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy. Zapewnia komfort pozwalający podejmować ekstremalne wyzwania sportowe. Jest wodoodporny. "


Zapach. Avon - woda toaletowa Pure O2. Przychylę się do wypowiedzi innych osób testujących Glossybox-a. Avon nie powinien znaleźć się w tym pudełku. Mniejsza z tym. Zapach jest ładny lecz utrzymuje się dość krótko....
"Ożywcza niczym powiew czystego powietrza woda toaletowa Pure O2 dla mężczyzn. Orzeźwiająca mieszanka łączy w sobie pikantne nuty białego pieprzu i świeżość fiołka."


W zawartości pudełka był także płyn do kąpieli.
"
Aksamitny płyn do kąpieli to doskonały produkt pielęgnacyjny do użycia zarówno w salonie SPA, jak i w kuracji domowej. Gęsta piana, w połączeniu z substancjami odżywczymi i nawilżającym działaniem gliceryny nadaje kąpieli niepowtarzalny charakter. Dodatek ekstraktu z perły wpływa na skórę odmładzająco i regenerująco, sprawia, że staje się ona jedwabiście gładka i promienna.  Kąpiel w płynie Organique delikatnie oczyszcza i pielęgnuje skórę, wygładza ją, pozostawiając mgiełkę wyjątkowego aromatu."





Reasumując. Glossybox to fajna mieszanka kosmetyków dla Pań oraz Panów. Idealna na prezent dla kogoś, lub dla samego siebie ;)



Komentować możesz również nie będąc zarejestrowanym.


18 komentarzy:

  1. chyba sobie zamówię pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. męska wersja glossybox jest chyb nieco większa? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią wypróbuje pastę stylizującą

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że zrobili męską wersje boxów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaa i podziękuj Filipowi Kolochowi, ostatnio po kilku piwkach Cię niesamowicie zachwalał i dzięki niemu wiem o Twoim blogu! :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny post i ogólnie blog :))
    No i cudne zdjęcia <3 :D
    Także obsrwuję :))
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. miło mi bardzo witam wśród moich czytelników ;) ja tekże obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny post :) ciekawa zawartość pudełka, a woda pure O2 podoba mi się w wersji dla kobiet jak i dla mężczyzn ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog. :))
    pozdrawiam Mała. :))

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna notka, ja muszę zadbać o swoje włosy bo totalna masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niech damskie pudełka będą takie świetne ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Lovely glossybox ! great post !
    I`m following you now.


    xx



    http://www.thetrendysurfer.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. o rany, w końcu znalazłam bloga, którego prowadzi mężczyzna i to jeszcze w tak świetny sposób! aaaaaaaaw *.* zaobserwuję aż!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo mile zaskoczona!:) Twoj blog jest swietny!:) oczywiscie obserwuje. Myślalam nad glossyboxem, ale na mysleniu sie skonczylo:P

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawie :)

    zapraszam do wspólnego obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż za zadbany mężczyzna! Takich to teraz ze świecą szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję :) no mi się nigdy jeszcze nie udało zgarnąć ani shinybox ani glossybox :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.