czas na finał






Już w środę dowiemy się, kto wygrał program "Projektanci na start"!
Macie już swojego faworyta? Kogo projekty przypadły Wam do gustu?


Ja osobiście uważam, że Pjotr to zwycięzca. Bardzo mi się podobają jego projekty i styl bycia. Uważam go za ciekawą osobę. Jest skromny, ma pokorę, ale konsekwentnie realizuje swoje pomysły i moim zdaniem osiąga sukces robiąc to perfekcyjnie. 







Poznaj finalistów:


JAREK JUŹWIN




Jarek ma 28 lat, obecnie mieszka w Warszawie i jest absolwentem Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Ubioru. Swoją karierę w branży modowej rozpoczął od pracy w roli charakteryzatora, co pomogło mu zdobyć wiele cennych kontaktów.
Początkowo wiedzę dotyczącą projektowania zgłębiał przeszywając stare sukienki mamy oraz rzeczy zakupione w secondhandach. Tak powstał jego pierwszy projekt, czyli bluzka, którą zrobił ze ścinków materiałów połączonych agrafkami.
W swojej pracy Jarek inspiruje się głównie tym, co go otacza. Do projektantów, których ceni, zalicza przede wszystkim Alexandra McQueena za niewyczerpane pokłady kreatywności oraz Gosię Baczyńską za determinację i ogromny talent. Jego prace wyróżniają się przede wszystkim kolorystyką, wzorami i formą.
Swoje kolekcje pokazywał m.in. podczas Heineken Open’er Festival 2012, Sopot Fashion Days i Fashion Week Poland w 2012 i 2013 roku.
Jak sam mówi, najlepsze co spotkało go w życiu, to wspaniała rodzina, która na wszelkie możliwe sposoby wspiera go w rozwijaniu pas





PJOTR GÓRSKI



Pjotr ma 26 lat i pochodzi z Warszawy. Studiował Inżynierię Środowiska na Politechnice Warszawskiej, ale ostatecznie postanowił poświęcić się modzie. Ukończył Międzynarodową Szkołę Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie. Jego projekty ukazały się m.in. na łamach Elle, Art&Business Magazine, Kimono, Lamode.info, FineLife i Confashion.
Pjotr pochodzi z rodziny o krawieckich korzeniach. Od małego uwielbiał rysować, twierdzi, że kartony kredek i bloki rysunkowe zużywał hurtowo. Nigdy nie uczył się profesjonalnego rysunku, ale każda kreska zbliżała go do własnego stylu, który obecnie prezentuje.
O sobie mówi, że jest kimś pomiędzy projektantem a rzemieślnikiem. Stara się samodzielnie szyć swoje modele, choć jak przyznaje przy skomplikowanych elementach garderoby szuka pomocy u zaprzyjaźnionych krawcowych. Pjotr ma dość charakterystyczny styl pracy – stara się unikać słowa „kolekcja”. Co sezon wypuszcza jeden, sygnowany swoją marką, multifunkcjonalny produkt w kilku odcieniach, który prezentowany jest we wszystkich wariantach noszenia dla kobiet i mężczyzn. Wśród swoich ulubionych projektantów wymienia Ricka Owena, Ann Demeulemeester i Damira Domy. Fascynuje go łączenie skóry z dzianinami, wykorzystywana przez nich ciemna paleta barw i lekko mroczny klimat, który oddaje dobrze także jego własną estetykę. Uwielbia też Roberto Cavalliego, choć jest totalnym zaprzeczeniem powyższych cech.
Za 10 lat Pjotr chciałby być właścicielem międzynarodowej grupy handlowej zrzeszającej własne marki odzieżowe, składające się z różnych linii dedykowanych różnym konsumentom.



Czekam na pokazy finałowe!
Środa 22:00 przed telewizorami na FoxLife !


wpis sponsorowany

0 komentarze:

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.