healthy



Jeśli mnie obserwujecie, wiecie, że od jakiegoś czasu zacząłem o siebie dbać.
Na moim instagramie, czy też facebooku pojawiają się wzmianki o tym,że ćwiczę i staram się lepiej odżywiać.
Pierwszy raz w życiu poważnie podszedłem do postanowienia noworocznego.
Co roku zawsze na szybko wymyślałem byle jakie postanowienie, byle tylko podtrzymać zwyczaj.
Tym razem, naprawdę czułem potrzebę i chęć zrobienia czegoś dla siebie.


Poprzedni rok to zbiór wielu złych nawyków.
Przez to, że praktycznie nie bywałem w domu, źle się odżywiałem. Nie chodzi tu tylko o niezdrowe jedzenie (fastfoody itp), ale także o brak regularności i późne pory jedzenia. Wracając do domu około północy byłem tak głodny, że bez porządnej kolacji nie mogłem się obejść.

Obiecałem sobie, że ten rok będzie dla mnie. Zacząłem więc od siłowni i zdrowszego- bo nie mogę jeszcze powiedzieć, że całkowicie zdrowego - trybu życia.
Dokładnie od 17 stycznia zacząłem ćwiczyć w Niku Fitness. Pomimo tego, że obok siebie mam siłownię, wolałem wybrać miejsce, gdzie uzyskam fachową pomoc. W końcu jestem laikiem.
Oczywiście, chodziłem kiedyś na siłownie, ale było to wg. mnie bez sensu. Robiłem byle jakie ćwiczenia nie mając o tym pojęcia.
Teraz, dzięki pomocy trenerów mam ustalony program adekwatnie do moich możliwości.
Chodzi tu głównie o moje stawy, które są osłabione.
Trener Dawid pokazał mi jak wykonywać wszystkie ćwiczenia, więc wiem, że to co robię ma sens i przyniesie za jakiś czas rezultaty. Nie brakuje mi motywacji. Dawno nie miałem w sobie tyle energii. Myślę, że atmosfera panująca na obiekcie też robi swoje. Nie krępuję się zapytać o radę któregoś z trenerów. Są oni zawsze dostępni i chętni do pomocy.

Skoro już mowa o poradach, to warto zaglądnąć na kanał wideo Niku, gdzie znajdziecie cenne informacje, które mogą się Wam przydać - tak, jak mi.


1. Pełnowartościowe posiłki - przyśpieszenie przemiany materii.


2. Poranny posiłek jest bardzo ważny !

 

3. Po treningu warto zjeść !


4. Wyglądasz tak, jak jesz !




Po trzech tygodniach czuję się znacznie lepiej. Wiadomo, że nie widzę jeszcze powalających efektów, ale udało mi się zrzucić 2 kilo i znacznie poprawić samopoczucie. Po wysiłku czuję się pozytywnie zmęczony. Wiem, że zrobiłem coś dobrego dla swojego ciała.
Przestały także boleć mnie plecy. Wieczorami pracując przy komputerze zawsze odczuwałem ból, teraz o nim zapomniałem. Poprawiła mi się kondycja i rozpoczynam drugi etap ćwiczeń.
Wytrwale pracuję nad sobą, by przed sezonem pokazać Wam efekty ;)

Niedługo napiszę post o tym, jak wygląda mój dzień na siłowni.


Jeśli jesteście z Poznania, zapraszam Was do Niku na wspólny trening ;)



instagram: @ LPODLINSKI



Komentować możesz również nie będąc zarejestrowanym.


11 komentarzy:

  1. co to za nike z niebieską podeszwą?

    P.S.
    Nie promuj innych tylko rób dobre stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z laredoute.pl. Mój blog to nie tylko moda, ale i lifestyle ;)

      Usuń
  2. Facetem jesteś i o siebie dbasz. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. super! trzymam kciuki za wytrwalośc i dalsze sukcesy na siłowni :) ja cwiczę już 3 miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki plan masz przygotowany na siłownię? Widzę, że zrzucasz wagę, ale czy to aby dobry kierunek? A co z zasadą najpierw Masa potem Masa :D ? Życzę wytrwałości i czekam na efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masa już jest :D Chcę ważyć tyle samo, tylko pozbyć się tkanki tłuszczowej na rzecz mięśni ;p

      Usuń
  5. Zapisałbym się tam, tylko trochę daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze po przeczytaniu takich postów, albo obejrzeniu tego typu filmów myśle "tak! czas to wszystko już zmienić" po czym odchodzę od komputera i wracam do starych nawyków.. wiele podejść już robiłam do tego aby zdrowiej jeść czy żeby ćwiczyć dla zdrowia i dobrego samopoczucia, jednak wszystko szybko kończyłam.. Być moze kiedyś zbiorę się i wrócę do tego :) Ostatnie zdjęcie po prawej przy szafkach - niezastąpione, idealne ! hehe
    miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również polecam niku :)

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wzięłam się za siebie jakieś pół roku temu - zmiana samopoczucia o 360 stopni;Dco prawda po wizycie u lekarza okazało się,że sporo rzeczy będę musiała przeedytować, ale ważne są chęci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też dopiero zaczęłam swoją przygodę z siłownią. za mną dopiero 2 tygodnie. czuję, że to będzie moje nowe dobre uzależnienie, radość po wyjściu z treningu jest nie do opisania :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.