Kochanie, wyprasujesz mi koszulę ?

Odkąd jestem w posiadaniu steamastera, coraz rzadziej wypowiadam te słowa.


Zalety tego typu urządzeń poznałem pracując w sklepie. Co to w ogóle jest? To prasowacz parowy, czyli alternatywa dla żelazka, z którego obsługą wielu facetów ma problem (albo udajemy, że mamy - bo nam się nie chce ;)
Urządzenie jest gotowe do pracy w kilkanaście sekund. Nalej wody do zbiornika, wciśnij guzik i możesz zacząć. 




Prasowanie jest dużo wygodniejsze i szybsze. Koszulę, czy marynarkę wystarczy powiesić na solidnym wieszaku. Koniec z rozkładaniem deski!





Najbardziej mnie jednak cieszy, że steamaster świetnie sobie radzi z prasowaniem marynarek. W moim domu to będzie jego główne zadanie. 


___________________________________________
Wpis powstał w wyniku współpracy z marką steamaster.

Komentować możesz również nie będąc zarejestrowanym.


8 komentarzy:

  1. ciekawe urządzenie;) nigdy o takim nie słyszałam. Musiałbym zobaczyć na własne oczy że to działa :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne opinie czytałam na temat tego urządzenia. :) Chciałabym być jego posiadaczką. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam w sklepach z odzieżą, przydałby mi się, bo nienawidzę prasować:p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam je w pracy i jest dużo wygodniejsze od żelazka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne urządzenie ależ by mi się przydało tygodniowo prasuję ogromne ilości koszul :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czemu ja dopiero teraz odkrywam takie fajne blogi jak ten?! bede tu częściej :) lubię jak facet ma pojęcie o modzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spoko opcja :) kiedyś używałem.

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. jak się okazuje - nawet czynności domowe mogą być "FASHION" ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.