Zadbany, to znaczy PEDAŁ



Od razu na początku napiszę, że nie mam nic do osób homoseksualnych, pomimo tego, że jestem hetero.

Ostatnio gdy byłem w Łodzi, spotkała mnie i mojego znajomego sytuacja, na podstawie której chciałem napisać ten wpis.

Idziemy do klubu, na afterparty. Gdy wchodzimy do bramy, w której znajduje się wejście do klubu słyszymy:
-"nas nie wpuszczą, a te pedały wejdą"

Dwóch sfrustrowanych dresiarzy. Tak ogólnie, to bardzo lubię dresy i uznaję je jako oficjalny strój domowy, zdarza mi się nawet nosić je na co dzień (link). Ale to nie o bawełnę, welur czy poliester tutaj chodzi.

Czy w naszym kraju naprawdę wizerunek faceta, który chce dobrze wyglądać jest równoznaczny z tym, że jest on odmiennej orientacji?

Wiem, że nie o wszystkim jeszcze można otwarcie mówić, żeby nie wzbudzić zbyt wielkiej kontrowersji.
Zabiegi pielęgnacyjne dla facetów to herezja, a kolorowe spodnie to "pedalstwo".
Tak bardzo dążymy, aby dołączyć do Państw wysoko rozwiniętych, a słoma z butów wychodzi.
Polska krajem pro-amerykańskim, ale tam faceci robią manicure i depilują ciało.
Podobno dążymy do zachodnich standardów, płac i stylu życia.


Często "znajomi znajomych" wypytują, czy jestem gejem. Skąd ten pomysł? Tak serio.
Ale jeśli nawet gdyby, to co? Skąd w ludziach tyle nienawiści i czy tej plakietki nie da się oderwać?

Zastanawiam się, czy doczekam czasów, gdy zadbany facet będzie będzie nowym standardem, czy jednak pozostanie tematem głupich żartów.

Czy dalej lepiej będzie być posiadaczem gęstego lasu pod pachami, czy zadbanej cery?

Bardzo lubię kolory, co chyba widać w moich stylizacjach. Wydaję mi się, że to powoli staje się mój znak rozpoznawczy. 
Jednak czy zakładając malinową marynarkę i żółte spodnie (link) muszę uważać którą ulicą idę?

Kto ustala granice i czy istnieje tylko jeden podział?
Łukasz



                                                 


Komentować możesz również nie będąc zarejestrowanym.


34 komentarze:

  1. Zgadzam się ze wszystkim w stu procentach co tu napisałeś Łukaszu. Ludzie tak bardzo chcą tutaj, w Polsce drugiej Ameryki ale jak facet chce dobrze wyglądać, dba o swoja cerę, ciało, włosy itd. to już jest kimś innym - a najlepiej to stwierdzić że jest gejem. Nie rozumiem tej całej Polskiej mentalności. A potem się ludzie dziwią że "świat" śmieje się z Polaków. Amerykanie twierdzą, że Europejczycy to najlepiej ubrani ludzie a Polacy zamiast trzymać tę pałeczkę z resztą Europy wolą wyśmiewać dobrze ubranych polskich mężczyzn.

    Pozdrawiam, Sławomir

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nie tylko u mnie to jest postrzegane tak samo jak u Ciebie, tylko w Polsce się z tym spotykam, zdarza mi się pojechać i do Włoch, Niemcy, Anglia... i tam jakoś problemów nie mają.. Dobrze, że mówisz o tym otwarcie, może kiedyś się to zmieni, i oby więcej wpisów przekonywujących panów do ubierania się odważnie.. ja zmieniłem to po części dzięki Tobie za co dziękuje.

    Pozdrawiam
    Dawid

    OdpowiedzUsuń
  3. Mentalność Polaków jest jaka jest i niestety, ale... tak - ludzie nazywają zadbanego faceta odrażającym pedałem. Zastanawiam się tylko jak nazywają gościa z nieobciętymi paznokciami i na dodatek pokłóconego z fryzjerem i ze szmatką do butów. Przecież to jest dopiero odrażające... Nie wiem kiedy to wszystko się zmieni. Jesteś świetnym facetem i mnie osobiście nawet przez chwilę nie przeszło przez myśl, że jesteś homo. Uwielbiam Twoje zestawy ubrań i podziwiam poczucie stylu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No bo w Polsce jest stereotyp Ferdka Kiepskiego :) Mnie osobiście bardzo cieszy widok zadbanego mężczyzny, który ubiera się w coś innego niż połowa mężczyzn na ulicy i ma swój własny styl.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety taki to już jest nasz naród. Pewnie jeszcze sporo czasu minie, zanim Polacy zmienią swoje nastawianie w tej sprawie, choć liczę, że niedługo się to zmieni.
    Pozdrawiam, Karol

    OdpowiedzUsuń
  6. Dresy to nie ubiór , dresy to charakter więc oni nie zrozumieją. Nic nie poradzimy na takie zachowanie, my Polacy nie jesteśmy jeszcze ucywilizowani. Ludzie oceniają po wyglądzie , bo to są dawne stereotypy . Podobnie jest np w przypadku tatuaży . Kilkanaście lat temu kto miał dziare był kryminalistą, jeszcze dziś niektórzy tak są postrzegani ale powoli już to sie klaruje. Trzeba czasu dla Polaków.

    OdpowiedzUsuń
  7. cóż, myślałam że zarost jest bardzo męski a tu nagle Wurst ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cała prawda :) współczuję takim ludziom.
    Ale nie martw się, dziewczyny mają niewiele lepiej. Bo mnie to nawet dziewczyny chciały pobić za fajne ciuchy z lumpeksów, a większość mojej klasy zawsze drwi sobie z tematu 'tynka blogerka' :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Być może to kwestia kompleksów, bo stając w szranki z zadbanymi facetami odpadają w przedbiegach. Albo przeświadczenia, że nazwanie kogoś homo/gejem/pedałem to najgorsza z obelg. Dopóki nie masz problemu z własną seksualnością, wszystko powinno spłynąć po Tobie jak po kaczce. A my, "pedały", cieszymy się, że mamy reprezentację na tak wysokim poziomie ;D Cheers!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, że samo słowo "pedał, gej" czy "homoseksualista" w kręgach ludzi, których spotkałeś jest jednym z gorszych wyzwisk w związku z czym określane jest nim wszystko co wychodzi poza szare schematy. Dziwi mnie tylko to, że takie słowa padają również z ust osób wykształconych i wychowanych w nieco innych realiach. Ja nie jestem osobiście za tym, żeby promować homoseksualizm ale nie mam nic do tego. Każdy niech robi w życiu to co sprawia mu przyjemność. Dopóki nie wyrządza tym krzywdy drugiej osobie to myślę, że nie ma czego się czepiać. Niestety dla naszego kraju nie widzę szans na "normalność" w przeciągu kilku kolejnych lat. Dopóki homoseksualizm będzie u nas tematem tabu, a homoseksualiści będą traktowani jak chorzy psychicznie to problem nie zniknie. Dużą zasługę w takim postrzeganiu ludzi innej orientacji ma Kościół ale to już temat na długą rozmowę więc kończę tutaj :)
    Pozdrawiam z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Święte słowa! Podpisuję się pod wszystkim co napisałeś. Ja bywam wybuchowa (choć po mnie nie widać) i właśnie w sytuacjach takich jak opisałeś - uznanie faceta za geja/pedała/ciotę (i milion innych) - tracę po prostu nad sobą kontrolę i nóż otwiera mi się w kieszeni. Nigdy nie pojmę ludzi określających faceta jako PEDAŁ, tylko ze względu na to, że ma na sobie bardziej obcisłe spodnie niż szerokie i opuszczone do kolan dresy, bardziej przylegającą do ciała koszulę a nie bluzę z kapturem oraz inne buty niż klasyczne, białe 'adidasy'. Świat zapieprza szybko do przodu, moda się rozwija, pojawiają się nowe trendy i po prostu nie chce mi się wierzyć, że w naszym kraju nadal jest takim problemem akceptacja gustu i upodobań drugiego człowieka. Nie wiem skąd się wzięło, że prawdziwy facet musi mieć dywan na klacie, pod pachami (a może i na plecach również?), do tego nie może mieć węższych spodni (bo to od razu rurki albo legginsy!) a pielęgnacja cery czy włosów to po prostu takie gejowskie, że głowa boli. Dla mnie najważniejsze jest by facet o siebie dbał! A dbać o siebie to nie kąpiel raz dziennie a m.in również dbanie o skórę, cerę, włosy a nawet paznokcie - czyż nie? Całe szczęście mój chłopak - Łukasz :))) - dba o siebie i lubi modę, nie mogłam lepiej trafić :) Dzięki temu wiem, że przyjeżdżając do niego nie zastanę syfu, zawsze dobrze wygląda, potrafi się fajnie (i modnie!) ubrać, jest miłośnikiem butów sportowych (tak jak ja) i dodatkowo po prostu ma w tyłku to, że momentami określany jest jako pedał. Tylko jak pedał może mieć dziewczynę? :) Oby więcej takich facetów jak Ty :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pochodzę z malej miejscowosci bardzo lubie odwazne kolory i żekomo malo męskie ubrania i ja też często jestem postrzegany jako INNY. Polska może nie jest zbyt ucyliwizowana ale wydaje mi sie ze na wsi jest dużo gorzej niż w miescie tutaj ludzie czepiają się kolorowego etui na iphona I dobrze ze są takie blogi potrzymują na duchu SEBASTIAN oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama prawda, smutna, ale prawda. Sam czasem spotykam się z takimi wyzwiskami, tylko dlatego, że dbam o siebie i nie ubieram się szaro-buro. Wydaje mi się, że z czasem to się zmieni, ale potrzeba na to jeszcze trochę czasu. Ludzie czasem są po prostu zazdrośni, a czasem pełni złości i muszą się na kimś wyżyć. Jakoś trzeba żyć :D Ja nie zamierzam teraz przestać dbać o siebie i ubierać się byle jak, tylko dlatego, że czasem usłyszę jakiś niemiły komentarz :) Pozdrawiam :D

    PS. Ważne, że moja dziewczyna uważa, że świetnie wyglądam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Łukaszu, jak to mówią moi uczniowie: Są ludzie i ludziska, dzieci i dzieciska, ale klamki i parapety też żyją w tym świecie- nic na to nie poradzisz!

    OdpowiedzUsuń
  15. Łukaszu, przykro mi, że tak sytuacja spotkała Cię z moim mieście. Niestety, oprócz naprawdę wielu wartościowych i kreatywnych młodych ludzi jest tu też mnóstwo prostaków w dresach. Bardzo staramy się (mieszkańcy tego miasta) zmienić jego wizerunek, ale niestety takie incydenty psują naszą pracę. Wracając jednak do tematu, nie przejmuj się tym zupełnie. Idiotów na świecie nie brakuje. Dla tych kolesi każdy, kto wszedł do środka był w danym momencie pedałem bo oni musieli zostać na zewnątrz. Dla wielu facetów jesteś przykładem tego jak należy dbać o swój wygląd i myślę, że to jest o wiele ważniejsze! Mam nadzieję, że ta sytuacja nie zniechęci Ci do odwiedzania Łodzi w przyszłości! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz co istnieje tylko jeden podział, ale u ludzi, którzy mają tak ubogie perspektywy postrzegania innych, że nie rozumieją tego, że niektórzy mężczyźni potrafią i lubią dobrze wyglądać :) Takimi ludźmi nie ma sensu się przejmować. Ja osobiście uwielbiam kiedy mężczyzna potrafi dobrze się ubrać i przełamywać stereotypy zakładając m.in. spodnie w innych niż czarny i jeans kolorach.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Łukaszu!

    Prawda jest taka, ze te osoby Ci po prostu zazdroszcza, nie ma sie absolutnie czym przejmowac. Z pewnoscia minie jeszcze sporo czasu, zanim tolerancja w naszym kraju rozwinie sie do tego stopnia jak na zachodzie, w kazdym razie nie ma nic przyjemniejszego jak "ten wzrok zazdrosnych wariatek" (Stasiak - ja chce byc vintage).
    Stereotyp niestety jest taki, ze "inny' znaczy "gorszy" ...

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny wpis! Dobrze, że są osoby, które to rozumieją. Ludzie zakompleksieni tak wyzywają - pokazują swój poziom a właściwie jego brak. Sami siebie poniżają.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na to jest tylko jedno słowo.... Polska. :/ Mieszkam teraz w Finlandii i tutaj chodzę w czym chcę, widuję ludzi mega różnie ubranych i nikogo to jakoś nie rusza.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post, dobry!

    Zapraszam do siebie i do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pedał to nie gej tak na marginesie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. W pełni się zgadzam z treścią artykułu, ale muszę też stwierdzić, że zauważam drobną zmianę nastawienia wśród ludzi. Na plus oczywiście. Bardzo często chodzę w kapeluszu. W zależności od stylizacji białym lub czarnym. Sporo osób zwraca na to uwagę i dość często słyszę pozytywne opinie na ten temat. Czasem nawet ten kapelusz pomaga w życiu :D Także powoli polskie społeczeństwo zaczyna akceptować osoby które w jakiś sposób wyróżniają się spośród tłumu swoim wyglądem. Wiadomo, że to dopiero początek długiej drogi, ale ważne, że coś się zaczyna zmieniać w mentalności polaków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo prawdy w tym poście, ale to się nigdy według mnie nie zmieni, a bynajmniej u Nas w Polsce nie za szybko. Mnie jest tutaj dobrze pomimo tego, że jestem odmiennej orientacji i nie wstydzę się tego, nie czuję się gorszy itp

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sam niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, kiedy ktoś naznaczył mnie takim określeniem. Brak mi słów w takich chwilach. Jak można zachowywać się w tak prostacki i żenujący sposób? Mam tak samo nadzieję jak Ty, że doczekam dnia w którym zadbany i dobrze ubrany facet będzie czymś normalnym.

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja myślę że to wcale nie chodzi o homoseksualizm, tylko o zwykłą fizykę stada. Jesteś zadbany, dobrze ubrany -> wyróżniasz się, odstajesz od stada -> jesteś w ten czy inny sposób tępiony. Tak było od zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż... powiem Ci jedno: Zawarłeś sobie odpowiedź na pytanie dlaczego spotkała Cie taka sytuacja już w drugim akapicie wypowiedzi.

    Tak, chodzi mi o Łódź. To miasto patologii, brudu, brzydoty i przede wszystkim kiboli oraz dresiarzy. I nie piszę tego jako jakiś zawistny złamas z Wrocławia, tylko jako człowiek który spędził w tym shit-dołku 7 lat swojego życia.

    Nie wiem czy w którymkolwiek dużym polskim mieście można się spotkać z aż taką nietolerancją na jakąkolwiek odmienność od dresiarstwa... jeśli tak, to zwracam honor, ale na dzień dzisiejszy uważam że ubieranie się jakkolwiek dobrze w Łodzi jest po prostu niebezpieczne (przy czym jest to ciekawy paradoks, bo właśnie z Łodzi najwięcej jest młodych polskich projektantów robiących naprawdę fajne rzeczy).

    OdpowiedzUsuń
  27. Spoko Panie Łukaszu, całe życie (choć krótkie bo dziewiętnastoletnie) mam łatkę ,,pedał" a to dlatego,że mam ponoć powodzenie u płci pięknej, a to dlatego,że kolorowe spodnie kocham jak Pan. Czasami też dlatego,że mam półdługie włosy i używam czasem lakieru do włosów. Więc naprawdę nauczyłem się jednego - Niech Pan się uśmiechnie i śmieje z takich ludzi ! Pozdrawiam Gorąco !

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgadzam się ze wszystkim co tu napisałeś Łukaszu. Pozdrawiam Marek.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że wielokrotnie podkreślasz fakt, że jesteś hetero bo nikt Ci nie wierzy, albo nie widac tego na pierwszy rzut oka ;) Cały wpis jest o tym jak się żalisz i płaczesz, że ktoś Cię wyzywa od pedałów - trudno, taki naród. Olać to, a nie się rozdrabniać.

    Co do merytorycznej części Twoich wpisów, kłuje w oczy, że wielokrotnie wypowiadasz się na temat rzeczy, o których nie masz pojęcia. Kosmetyki, sprzęt itp Nie pisz proszę, że najpierw muszę Cię poznać, żeby się przekonać, oceniam na podstawie co czytam, bo o to tu przecież chodzi.
    Żaden hejt, po prostu komentarz.
    Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wydaje mi się, że niestety takiego postrzegania sprawy się nie zmieni w Polsce. Niestety tak się utarło, tak wychowywali i tak pozostanie. Ale myślę, że to się rodzi z zazdrości. Określenie "pedał" pada zazwyczaj wtedy, gdy ktoś odnosi wrażenie, że inny facet wygląda po prostu lepiej. A wiele pań zwraca szczególną uwagę na zadbanego gościa, a nie na niego. I tyle w temacie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Sformułowanie "nie mam nic do osób homoseksualnych, POMIMO TEGO, ŻE JESTEM HETERO" nie jest zbyt szczęśliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też bardzo zgadzam się z wpisem Łukasza. Świadomość modowa ludzi w tym kraju jest jeszcze na bardzo niskim poziomie, facet zadbany wyróżniający sie na ulicy ubiorem fryzurą jest często postrzegany właśnie jako "pedał" i staje sie obiektem pośmiewiska dla tych dla których jedynym akceptowalnym lookiem jest połączenie adiadasów jeansów i tshirtu z bazaru. O ile bycie facetem zadbanym w mieście staje sie już coraz bardziej akceptowalne dla społeczeństwa o tyle w mniejszych miejscowościach o wiele trudniej jest realizować swoje modowe pasje. Ale nie przejmujcie się -niektórzy są zbyt prymitywni by pojąć postęp otaczającego nas świata : )

    OdpowiedzUsuń
  33. Dlaczego wg ciebie zadbany facet koniecznie musi być w pełni ogolony? Zarost (zadbany i dobrany do kształtu twarzy) wg mnie prawie każdemu mężczyźnie dodaje +50 do wyglądu, a włosy na klacie też potrafią wyglądać dobrze. Ogolonych nóg szczerze nie lubię :D
    Wiem, że wśród większości moich koleżanek panuje podobne przekonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale czy nazwanie kogoś "pedałem" / "gejem" niezależnie od tego czy jest homo czy nie - jest w ogóle obraźliwe? Prawie każdy tutaj pisze, że nie ma nic do homoseksualizmu, ale sam posądzony o homoseksualizm czuje się zagrożony. Taka to pseudotolerancja.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mogą zostawiać także osoby niezarejestrowane.
Wystarczy zmienić opcję na "Anonimowy", lub Nazwa.